Lek. wet. Marta Meissner

Pomysłodawczyni i założycielka Przychodni SaskaVet.

Absolwentka  Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, a także Wydziału Biotechnologii Medycznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Jej fascynacją od wczesnych dziecięcych lat był świat zwierząt, którego tajniki mogła zgłębiać wychowując się w domu otoczonym lasem i zwierzętami. Jeszcze w trakcie studiów weterynaryjnych odbyła liczne staże kliniczne w kraju i zagranicą, m.in. na Uniwersytecie w Zurychu (Szwajcaria), w Londynie (UK), a także w Gdańsku, Wrocławiu i Warszawie. Od dwóch lat wiedzę z medycyny psów i kotów zgłębia na studiach specjalizacyjnych w ukochanym Wrocławiu. Regularnie uczestniczy w konferencjach, kongresach, warsztatach i szkoleniach dotyczących  różnych dziedzin medycyny weterynaryjnej. Wszystko po to, by móc jeszcze skuteczniej pomagać naszym braciom mniejszym. Jej pasją jest sztuka, w szczególności malarstwo. Obrazy dr Marty możemy zobaczyć w naszej przychodni. Czas wolny chętnie spędza uprawiając fitness, a gdy starczy czasu – podróżując.

Lek. wet. Cecylia Wondołkowska

Studia weterynaryjne ukończyła na Wydziale Weterynaryjnym SGGW w Warszawie. Od dziecka chciała pomagać zwierzętom czego dowodem były liczne bezdomne zwierzaki przynoszone do domu ku uciesze rodziców. Jeszcze w trakcie studiów odbyła liczne praktyki i staże kliniczne w całej Polsce. Ostatnie dwa lata pracy zawodowej spędziła na granicy polsko-niemieckiej lecząc pacjentów zarówno z Polski jak i Niemiec. Zajmuje się głównie chorobami wewnętrznymi oraz ginekologią i położnictwem psów i kotów. Stale pogłębia swoją wiedzę i umiejętności uczestnicząc w szkoleniach i warsztatach z zakresu diagnostyki obrazowej, chirurgii miękkiej, ginekologii i interny zwierząt towarzyszących.
W wolnych chwilach chodzi po górach i żegluje.

Lek. wet. Magdalena Witkowska

Tytuł lekarza weterynarii otrzymała w 2019 r., kończąc studia na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie. Już podczas studiów aktywnie działała na płaszczyźnie medycznej. Zdobywała doświadczenie w schronisku dla zwierząt pracując tam z lokalnymi lekarzami weterynarii oraz praktykując w kilku warszawskich przychodniach. Właśnie w ten sposób poznała i nawiązała współpracę z dr Martą Meissner. Znajomość ta zaowocowała i dr Magda tej wiosny już oficjalnie, na stałe dołączyła do zespołu Saskavet. Dr Magdalena Witkowska to bardzo odważna i zawsze chętna do pomocy osoba, prawdziwa miłośniczka zwierząt. Poza praktyką kliniczną regularnie uczestniczy w konferencjach i warsztatach, zgodnie z zasadą, że wiedzy nigdy za wiele. Po godzinach opiekuje się swoim stadem zwierząt: trzema kotami -Szarakiem, Punią i Kiziutą oraz dwoma psami – owczarkiem szkockim Colim i pointerem Mashem. Gdy zostanie nieco czasu zawsze chętnie wpada do zaprzyjaźnionych stajni, gdzie w okresie studenckim z zapałem pracowała jako instruktor jazdy konnej.

Lek. wet. Dorota Sztechman

Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie. Dzięki dr Dorocie możemy na miejscu wykonać pełne badanie kardiologiczne psów i kotów, obejmujące m.in. badanie ECHO serca czy badanie EKG serca. Wyniki tych badań są dla nas szczególnie istotne przy doborze leków anestetycznych dla pacjentów geriatrycznych czy zwierząt z podejrzeniem lub obecnością choroby układu sercowo-naczyniowego. Doktor Dorota to osoba pełna energii, pasji i miłości do zwierząt. Swoją wiedzę rozwija na studiach doktoranckich w Zakładzie Fizjologii Doświadczalnej i Klinicznej Centrum Badan Przedklinicznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie prowadzi badania kardiologiczne – echo serca na zwierzętach laboratoryjnych, które przysłużą się nie tylko naszym braciom mniejszym, ale i ludziom.

Członkini ESVC ( European Society of Veterinary Cardiology). Regularnie uczestniczy w szkoleniach oraz kursach poruszających problemy związane z układem sercowo-naczyniowym zwierząt.

Tech. wet. Luiza Serwin

Już od wczesnego dzieciństwa życie Luizy kręciło się wokół zwierząt. Jako nastolatka samodzielnie odchowała sierotę, 2-dniową suczkę Togę. Odpowiedzialność za życie i zdrowie zwierząt stała się żelazną cechą jej charakteru. W 2012 roku, Luiza ukończyła Technikum Weterynaryjne w Bydgoszczy. Dalsze doświadczenie zdobywała pracując w przychodniach weterynaryjnych oraz sklepach zoologicznych w różnych częściach kraju. Niezwykle konkretna, dokładna oraz nad wyraz pracowita zarządza technicznym zapleczem oraz szpitalem dla zwierząt w naszej przychodni. Niezastąpiona w gabinecie, z łatwością wykonuje czynności lekarsko-weterynaryjne. W 2012 r. Luiza ukończyła kurs groomerski.  Zaopatrzona w sprzęt z najwyższej półki, swoją fryzjerską pasję realizuje strzygąc w Saskavet.  Przy okazji, zawsze zadba o „oczka”, „uszka” i „pazurki” swoich czworonożnych klientów. 😊
Lui interesuje się także żywieniem zwierząt. O diecie BARF – którą stosuje u swoich psów – wie niemal wszystko. Chętnie udziela porad żywieniowych oraz układa diety dla naszych pacjentów. Prywatnie, Luiza sprawuje opiekę nad dwoma bullterierami – Tofkiem i Dziunią, trzema myszkami – Astrid, Ginger, Brydzią oraz dwoma synami – Gabrielem i Natanielem, w których już zaszczepiła miłość do zwierząt.

Tech. wet. Patrycja Krystjanik

Absolwentka studium Akademia Zdrowia, gdzie w 2013 roku  uzyskała tytuł  technika weterynarii. Doświadczenie zdobyła pracując w jednej z największych całodobowych klinik weterynaryjnych w Warszawie. Wielka miłośniczka psów, właścicielka „jamnikopodobnej” suczki Wikałki. Jej pasją jest zoopsychologia oraz behawioryzm zwierząt.  We wrześniu 2018 r. Patrycja rozpoczęła kurs tresury i zoopsychologii psów, co dodatkowo podniesie jej kwalifikacje, a my zamierzamy to wykorzystać 😉. Patrycja chętnie pomaga w  gabinecie – szczególnie, gdy odwiedzają go psi pacjenci. Choć najmłodsza w zespole, zawsze świetnie zorganizowana i bardzo zaradna. W naszej lecznicy zawiaduje recepcją, dba o regularne dostawy leków, a także aktywnie prowadzi naszego funpage’a na Facebooku oraz Instagramie. Niektórzy mówią, że Patrycję łatwo poznać  po wzroście, ale chyba jeszcze łatwiej po zawsze dobrym humorze i uśmiechu, który już niejednemu poprawił nastrój.