diagnostyka babeszjozy
Na naszym terenie mamy mnóstwo kleszczy. Wiele z nich zakażonych jest pierwotniakiem z rodzaju Babesia ssp. Babeszjoza, czyli choroba, którą powoduje ten pierwotniak jest zagrożeniem dla życia psa. Ludzie nie chorują na babeszjozę.
Jeżeli Państwa pies nie został zabezpieczony przeciwko kleszczom (tabletka, oprysk, krople na kark, specjalna obroża) po przedostaniu się zainfekowanej Babesią śliny kleszcza do krwi psa, dojdzie do zakażenia chorobą. Aby to nastąpiło, kleszcz musi tkwić w skórze co najmniej 48 godzin.
Pierwsze symptomy. Na co zwrócić uwagę jeszcze w domu? Liczy się czas! Rozmaz krwi.
Osowiałość, apatia, anoreksja, wysoka gorączka – to pierwsze objawy. Niedługo potem pojawia się bladość błon śluzowych oraz herbaciane zabarwienie moczu.
Pamiętajmy, że w sukcesie wyleczenia tej choroby największą rolę odgrywa czas od momentu pojawienia się pierwszych objawów, do wizyty w gabinecie lekarskim.
By potwierdzić obecność pierwotniaka w czerwonych krwinkach wykonujemy rozmaz krwi.
Komorki pasożyta lokują się w czerwonych krwinkach, zwykle parami, a czasem nawet czwórkami. Z czasem powodują ich rozpad, czego konsekwencją jest silna anemia i krwiomocz.